Jak cię widzą, tak cię piszą… Anna Lewandowska

luty 1, 2018

Ostatnio pod moją lupą była stylizacja Ewy Bielan-Stoch, a dziś pora na drugą słynną żonę, która w imieniu swojego męża odbierała nagrodę na Gali Mistrzów Sportu. Mowa o Annie Lewandowskiej.

Tym razem pani Ania postawiła na sukienkę zupełnie w innym stylu niż te, do których przyzwyczaiła nas wcześniej. Zwykle stawiała na proste, podążające za linią ciała kreacje, a tutaj mamy długą, eteryczną sukienkę z tiulu, rozkloszowaną u dołu i na dodatek z falbaną. Inaczej nie znaczy gorzej, a fakt, że wywołała efekt zaskoczenia jest tylko na plus.

Sukienka jest bardzo dziewczęca i ładnie „buduje” proporcje sylwetki. Góra eksponuje wysportowane ramiona i piękny biust. Odcięcie w talii podkreśla jej obecność lub tuszuje brak – tym bardziej dzięki fasonowi z marszczonym, rozszerzanym dołem, który ładnie „rysuje” kobiece biodra.

Pastelowe róże mogą się nam kojarzyć z małymi dziewczynkami, ale odpowiednie kroje i dodatki nadadzą mu szyku i klasy. Dzięki temu mogą służyć kobietom w każdym wieku i na pewno nie sprawią, że sam fakt noszenia pudrowego różu uczyni ich wizerunek infantylnym. Pudrowy róż szczególnie dobrze wygląda w zestawie z kolorem czarnym i denimowym, ale także szarym, khaki czy kawowym. Wszystko jest kwestią oprawy.

Osobiście bardzo podoba mi się kreacja pani Ani, jedynie pozbyłabym się czarnej kokardki pod szyją. Bo choć dobrze wygląda to kolorystycznie, o czym wspomniałam wyżej, sama kokardka wydaje się być nieco banalna. I niepotrzebnie skraca szyję.

Długie zawiązane z tyłu włosy ładnie odsłoniły twarz.

Skromne złote dodatki uszlachetniły róż. Jak widać na załączonym obrazku, nie trzeba błyszczeć, by olśniewać innych.

Wszystko jest tutaj na miejscu, oprócz małej czarnej kokardki. Udam, że jej nie zauważyłam. Jest zmysłowo i nowocześnie. Doceniam.

Moja ocena: 6

Publikacja: Śląsk Plus z dn. 26.01.2018 oraz Dziennik Zachodni z dn. 27.01.2018.

celebryci , Dziennik Zachodni , kolory , ocena stylizacji , Śląsk Plus , sport , styl , wydarzenia
Share: / / /

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Archiwa