• 20/01/12 dress code , Dziennik Zachodni , ocena stylizacji , polityka , styl , wizerunek po męsku

    Jak Cię widzą, tak Cię piszą…

    Publikacja: Dziennik Zachodni dn. 18.06.2011
    Jerzy Gorzelik
    Po mojej surowej
    krytyce sprzed dwóch tygodni na szczęście nie będę musiała pastwić się nad błędami
    stylizacyjnymi  bohatera dzisiejszego
    zdjęcia. A będzie nim Pan Jerzy Gorzelik
    szef Ruchu Autonomii Śląska, członek zarządu województwa śląskiego.
    Przyjrzyjmy się
    bliżej zestawowi ubraniowemu, który Pan Jerzy zaprezentował z okazji uroczystości
    wręczenia nagród przyznawanych przez RAŚ. 
    Ogólne wrażenie dobre. 
    Bardzo modna
    fasonowo marynarka, zapinana na dwa guziki  ładnie podkreśla szczupłą sylwetkę
    Pana Jerzego. Żal tylko, że jej rękawy są ciut za długie, bo, niestety, nie
    wyglądają spod niej mankiety koszuli. Mam nadzieję, że jest ona z długim
    rękawem. Szkoda tylko, że muszę się tego domyślać. Proszę też zwrócić uwagę na
    rozpięty dolny guzik. Gratuluję znajomości posługiwania się dress code’em.
    Białej koszuli
    komentować nie trzeba, bo działa jak wytrych – szczególnie w zestawach z
    szarościami. Mamy tu doskonały tego przykład.
    Spodnie także
    modnie skrojone i nawet nogawki wydają się nie być za długie. Tego na łamach
    naszej rubryki jeszcze nie było!
    Krawat jest
    całkowicie poprawny, choć przyznaję, że mam już serdecznie dość „politycznych”
    zestawów kolorystycznych. Schemat z czerwonym krawatem powielany jest za często
    i stąd stał się zbyt czytelny.
    W stosunku do
    Pana Jerzego będę bardziej wymagająca niż zwykle, z dwóch względów:  po pierwsze – zna obowiązujące trendy, a po drugie – ma
    świetną sylwetkę, która na wiele mu pozwala. Dlatego też minus ode mnie za
    szeroki krawat. 
    Noski butów są
    zbyt podniesione do góry.
    Fryzura i zarost
    ładnie przystrzyżone.
    Okulary dobrane odpowiednio do kształtu twarzy
    i brwi.
    Naprawę przyjemnie ocenia mi się Pana Jerzego…
    Moja ocena: 5 (za ogólne wrażenie)
    No Responses
  • 12/01/12 dress code , Dziennik Zachodni , ocena stylizacji , styl , wizerunek po męsku

    Jak Cię widzą, tak Cię piszą…

    Publikacja: Dziennik Zachodni dn. 4.06.2011
    Po udanych stylizacjach, które oceniałyśmy z Agnieszką przez
    ostatnie dwa tygodnie, przyszła pora na prawdziwe wytykanie błędów. Oczywiście,
    że zawsze znajdujemy jakieś „haczyki” w wizerunku osób prezentowanych na
    zdjęciach – to takie skrzywienie zawodowe, jednak nie „czepiamy się” dla
    zasady, raczej chcemy zwrócić uwagę na to, jak można ciut (lub nawet bardziej
    niż ciut) lepiej się prezentować.  Tym
    razem jednak wybrzmię pewnie wyjątkowo surowo.
    Tadeusz Serafin
    Cóż dobrego  (bo
    zwykle od tego zaczynam) można powiedzieć o stylizacji dyrektora Opery Śląskiej
    Pana Tadeusza Serafina? Nie jest czarno, to już działa na plus. Ogólnie o
    kolorach zestawu powiem tylko, że są akceptowalne. Przy jasnym kolorze włosów i
    karnacji oraz obecnej porze roku zadziałały.
    I chyba to by było na tyle, jeśli mówimy o pozytywnych
    aspektach prezentowanego stroju dziennego.
    Co robi koszula z krótkim rękawem do marynarki? Nie mam
    pojęcia, dlaczego wciąż jest to tak lubiany zestaw. Że niby wygonie? Chłodniej?
    Otóż nie godzę się na to. Czy we Włoszech nie panuje przypadkiem cieplejszy
    klimat niż u nas? A jednak tam nikomu nie trzeba tłumaczyć, że do eleganckiej marynarki
    nosi się tylko i wyłącznie koszule z długim rękawem. 
    Ale, ale…  Marynarka
    Pana Tadeusza ma charakter sportowy, choćby tylko ze względu na materiał, z
    którego została uszyta. Zatem koszula z krótkim rękawem powinna współgrać.
    Dlaczego tak nie jest? Sprawa jest prosta, chodzi o naszyte kieszonki z
    patkami. Otóż takiej koszuli powinniśmy dać szansę zaistnieć samej w sobie. A
    na pewno nie zestawiać jej z marynarką, która ma kolejne naszywane kieszenie.
    Ileż tych kieszeni jesteśmy w stanie znieść ze jednym razem?
    Dobrze, że Pan
    Tadeusz nie założył krawata do sportowej koszuli. Czyli mamy kolejny plus!
    Jeszcze kilka słów na temat marynarki, która wyjątkowo mnie
    „boli”. Nie ten fason do tej sylwetki. Za wysoko zapinana na guziki, za duża. O
    kieszeniach pisałam już wyżej. Wszystko to optycznie powiększa. Nie znajduję w
    niej zatem nic, co mogłoby sprawić, że Pan Tadeusz mógłby ją nosić z jakiejkolwiek
    okazji.

    Spodnie – jak to już zwykle bywa na łamach tej rubryki – za
    długie i za szerokie. Nie będę się nad nimi zbyt długo rozwodzić, bardziej
    chciałabym skupić się na butach. Za nic nie potrafię pojąć, czym kierował się
    Pan Tadeusz zakładając je do tego zestawu. Górne elementy garderoby sugerują,
    że starał się (nie ważne jak wyszło) ubrać sportowo, lekko, wiosennie. Te buty
    zdecydowanie takie nie są.  I do tego
    jeszcze ich rudy kolor? O co w tym wszystkim chodzi?
    I już na sam koniec – gdybym była Panem Tadeuszem
    przemyślałabym zmianę fryzjera.
    Moja ocena: 1 (bez dodatkowych komentarzy)
    No Responses
  • 07/01/12 Dziennik Zachodni , ocena stylizacji , styl , wizerunek po męsku

    Jak Cię widzą, tak Cię piszą…

    Publikacja: Dziennik Zachodni dn. 21.05.2011

    Dariusz Miłkowski

    Oto Pan Dariusz Miłkowski, dyrektor Teatru Rozrywki w Chorzowie, który
    prezentuje na sobie  strój dzienny.
    Gratuluję wyczucia kompozycji. Nareszcie nie muszę „pastwić się” nad
    kolorami stylizacji!
    Górne elementy garderoby
    – bluzka i szalenie modny obecnie kardigan – świetnie ze sobą współgrają i
    ładnie podkreślają szczupłą sylwetkę Pana Dariusza. W ich prostocie tkwi piękno.
    Jasna i chłodna (odpowiednia dla typu urody) szarość rozjaśnia twarz, a
    ciemniejszy kolor wierzchni nadaje kształtu całości. Ciekawym akcentem są
    guziki, które przecież mogły być w kolorze swetra. Wyglądające spod niego
    rękawy bluzki świadczą o wyczuciu stylu.
    Niestety, nie mogę powiedzieć tyle dobrego na temat doboru
    spodni. O ile znowu kolorystycznie jest dobrze, o tyle zdecydowanie nie są one
    skrojone dla Pana Dariusza. Za długie i zdecydowanie za szerokie – szczególnie
    widoczne jest to na biodrach, gdzie nogawki po prostu się nie układają. Dużym
    błędem było zapięcie ostatniego guzika kardigana, bo to tylko podkreśliło dysproporcje
    między górą a dołem sylwetki – choć nie podejrzewam, że w rzeczywistości jest
    ona tak duża, jak to się wydaje patrząc na załączone zdjęcie.

    Sportowe buty świetnie podkreślają charakter stylizacji.

    Plus za ładnie przyciętą fryzurę.

    Słabym elementem wizerunku są okulary, które gdyby były
    matowe, byłyby bardziej stylowe.

    Moja ocena: 4+ (z bardzo dużym plusem za ogólne wrażenie, do
    5 brakuje tylko lepiej dopasowanych spodni i ciekawszych okularów)
    No Responses
  • 02/01/12 dress code , Dziennik Zachodni , ocena stylizacji , polityka , styl , wizerunek po męsku

    Jak Cię widzą, tak Cię piszą…

    A Nowy Rok zaczynamy od kolejnych odsłon naszych – moich i Agnieszki – opinii na temat stylizacji ubioru śląskich VIP’ów.

    Publikacja: Dziennik Zachodni dn.7.05.2011

    Waldemar Bojarun
    Dziś kolejny raz oceniam
    stylizację męską – tym razem naczelnika wydziału promocji Urzędu Miasta
    Katowice Pana Waldemara Bojarun. Na załączonym zdjęciu możemy zobaczyć, jak
    ubrał się na uroczystość otwarcia skweru na katowickiej Ligocie.
    Pierwsze wrażenie
    – zdecydowanie pozytywne! Oczywiście, jest kilka rzeczy, które wymagają
    dopracowania, ale ogólnie jest dobrze.
    Pan Waldemar jest zdecydowanie zimnym typem urody. Charakteryzuje
    go chłodny odcień skóry oraz ciemne (choć już delikatnie „przyprószone”) włosy
    oraz mocno zaznaczona oprawa oczu. Jest szczęściarzem, bo tym typom
    kolorystycznym naprawdę wolno wiele. Mogą używać mocnych, zdecydowanych kolorów
    i łączyć je w ciekawe kontrastowe zestawienia, które nie zdominują
    wizerunku. Co więcej, zimne typy kolorystyczne mogą sobie pozwalać na czerń!
    Państwo doskonale znają już moje zdanie na temat tego ulubionego przez
    wszystkich koloru, jednak – jak widać – nie lubię go dla zasady, ale tylko
    dlatego, że tak niewielu z nas on pasuje. Z garderoby Pana Waldemara czarnych
    rzeczy bym nie wyrzucała, jednak zastanowiłabym się tylko, przy jakich okazjach
    z nich korzystać, bo jak już kilkukrotnie wspominałam jest to kolor budujący
    dystans i zdecydowanie nie wpływa dobrze na to, jak postrzegają nas inni.
    Szkoda, że Pan Waldemar zdecydował się na czarny płaszczyk
    do granatowego garnituru, bo to połączenie kolorystyczne jest bardzo
    nietrafione. Poza tym, na wiosnę lepiej pokusić się o coś jaśniejszego. Do
    fasonu nie mam zastrzeżeń. 
    Trudno mi się wypowiadać na temat garnituru, kiedy nie widać
    go dokładnie, ale na pewno rzucają mi się w oczy dwie sprawy – niezapięte górne
    guziki marynarki i za długie nogawki spodni. Te dwie rzeczy to najczęściej
    popełniane przez panów błędy.
    Krawat. Dobra długość. Biorąc pod uwagę trendy i sylwetkę
    Pana Waldemara, ciut za szeroki.
    Kolor czerwony ma ciepły odcień, podkreślony przez złotawe akcenty. W przypadku
    zimnych typów kolorystycznych polecam krawaty z dodatkiem fioletu, różu,
    niebieskości i srebra. Jeśli czerwony – to bardziej malinowy czy makowy niż
    pomidorowy. 
    Słabym punktem stylizacji są buty. Zadarte noski są passe.
    Plus za fryzurę i okulary z nadającym charakteru zausznikiem.
    Warto jednak zauważyć, że bezramowe oprawy byłyby równie dobre, jeśli nie
    lepsze ze względu na to, że bardziej uwydatniłyby kolor oczu Pana Waldemara.
    Moja ocena: 4 (bo jednak perfekcyjnie nie jest)
    No Responses
  • 14/12/11 Dziennik Zachodni , ocena stylizacji , styl , wizerunek po męsku

    Jak Cię widzą, tak Cię piszą…

    Publikacja: Dziennik Zachodni dn. 2.04.2011
    Marek Zieliński
    Na załączonym zdjęciu możemy zobaczyć, jak Pan Marek Zieliński
    – dyrektor biura, które kieruje przygotowaniami Katowic w walce o tytuł
    Europejskiej Stolicy Kultury 2016 – ubrał się przy okazji katowickiego koncertu
    Woody’ego Allena.
    Pierwsze wrażenie, jakie robi na mnie styl Pana Marka
    kojarzy mi się z tą kategorią osób, które wkładają wszystkie siły w to, żeby
    wyglądały jakby im nie zależało na wizerunku. Jednak czerwony szaliczek jest
    oznaką, że nie jest tak do końca – zależy, pytanie tylko, czy obrany przez Pana Marka kierunek jest tym właściwym.
    Tradycyjnie, zacznę od kolorów. Jeszcze bardziej tradycyjnie
    skrytykuję dominującą czerń, bo czy naprawdę nie istnieją inne kolory, które
    można wykorzystać w swojej garderobie? Na podstawie wstępnej oceny koloru włosów
    i skóry nazwałabym Pana Marka ciepłym typem kolorystycznym. Wykorzystana
    czerwień w szaliczku jest zdecydowanie ciepła, więc to bardzo dobrze wpływa na
    jego wygląd. Tym bardziej, że jest ona tuż przy twarzy, która nie wyglądałaby
    równie dobrze w kontraście z czarną kurtką. Zatem, plus za szaliczek. 
    Czarna kurtka ma ciekawy fason, jednak jest odrobinę za
    szczupła, a jej niezaprasowane patki przy kieszeniach wyglądają niedbale. 
    Spodnie. Po pierwsze, są za długie. Najbardziej jednak rażą mnie
    ich wypchane kieszenie. Jest to niedopuszczalne zawsze i wszędzie. 
    Buty zupełnie nie pasują do prezentowanego zestawu
    ubraniowego, który chyba miał być w stylu sportowej elegancji. Pomijam ich
    lekkie „zmęczenie” czasem.  
    Fryzurę chętnie nazwałabym artystycznym nieładem, jednak
    rozminęłoby się to z prawdą.
    Mocno trzymam kciuki za Pana Marka, bo widzę w nim ogromny
    potencjał, jednak proponuję, aby następnym razem bardziej intensywnie
    przemyśliwać poszczególne elementy garderoby.
    Moja ocena: 3+ (+ jest za dobre chęci)
    3 Responses
  • 03/12/11 dress code , Dziennik Zachodni , ocena stylizacji , polityka , styl , wizerunek po męsku

    Jak Cię widzą, tak Cię piszą…

    Publikacja: Dziennik Zachodni dn. 05.03.2011

     Arkadiusz Godlewski
    Z wielką przyjemnością ocenię dziś wizerunek nowego prezesa
    Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowe – Pana Arkadiusza
    Godlewskiego
    . Pomijając dość niefortunną postawę, jaką prezentuje na
    zdjęciu,  jego stylizacja bardzo cieszy
    moje oko, bo jest to bardzo dobra kompozycja kolorów, fasonów i stylu. 
    Cieszę się, że nie muszę kolejny raz na łamach rubryki „Jak
    cię widzą, tak cię piszą…” rozwodzić się nad tym, jak to biała koszula w
    zestawieniu z czarnym garniturem czy garsonką nie jest najlepszym rozwiązaniem
    dla nikogo – szczególnie w zwykłych, codziennych, biznesowych sytuacjach. 
    Kolorystycznie zestaw Pana Arkadiusza nazwałabym walorowym.
    Oznacza to, że ma on na sobie jeden kolor, ale w różnych jego odcieniach.
    Koszula w niebieskie prążki, granatowy garnitur i do tego jeszcze ciemniejszy
    granat krawata. Wszystkie te elementy doskonale komponują się ze sobą. Kolor
    koszuli odpowiednio kontrastuje z kolorem skóry i jednocześnie podkreśla kolor
    białka oczu, co powoduje ich optyczne powiększenie.  Granatowy krawat ładnie wydobywa ciemne
    akcenty urody – kolor włosów, oprawę oczu oraz tęczówki.
    Prezentowany garnitur doskonale pasuje do wysokiej i
    szczupłej sylwetki Pana Arkadiusza, a 
    dobra długość marynarki i spodni nie zaburza jej proporcji. 
    Wszystkie ważne elementy w wizerunku mężczyzny zostały
    dopracowane – marynarka nie została zapięta na ostatni guzik, wyraźnie widoczne
    są spod niej mankiety koszuli i pasek, który jest niezbędnikiem eleganckiego
    pana w garniturze.
     
    Moją uwagę zwróciły także buty, które są w modnym kształcie
    oraz wykonane ze skóry dobrej jakości.
    Gratuluję wyczucia i smaku. 
    Moja ocena: 5+ za
    wizerunek  prawdziwego profesjonalisty,
    do 6 brakuje mi tylko drobnego akcentu zaznaczającego indywidualność Pana
    Arkadiusza
    2 Responses
  • 19/11/11 celebryci , Dziennik Zachodni , ocena stylizacji , styl , wizerunek po męsku

    Jak Cię widzą, tak Cię piszą…

    Publikacja: Dziennik Zachodni dn. 5.02.2011
    Ostatnia gala Dziennika Zachodniego była współprowadzona
    przez prezentera katowickiej TV Silesia Pana Marka Czyża. Od osób, dla których
    wizerunek jest częścią ich pracy, oczekiwałabym znacznie więcej niż to, co Pan
    Marek zaprezentował na sobie tego dnia.  
    Marek Czyż
    Niby jest poprawnie, ale ogólne wrażenie nie jest najlepsze. 
    Cieszę się, że wreszcie został doceniony inny kolor niż
    czarny, jednak grafitowy garnitur ma kilka wad. Jedną z nich jest to, że
    połyskuje. Owszem, możemy wytłumaczyć to tym, z jakiej okazji został założony,
    jednak chyba nie o ten blask chodziło. Typ sylwetki Pana Marka raczej
    narzucałby matowe zestawy ubraniowe, które tylko delikatnie podkreślają męskie
    kształty, a nie uwypuklają każdego jej szczegółu. 
    Plus dla Pana Marka za rozpięty dolny guzik marynarki oraz
    wyglądające spod niej mankiety koszuli. 
    Znajomość etykiety zdecydowanie poprawia wizerunek – zawsze. 
    Niestety, spodnie są za długie, bo „łamią się” – i z przodu,
    i z tyłu.
    Zupełnie niezrozumiałym dla mnie jest
    krawat, który ze względu na kolor nie harmonizuje z całością. 
    Najgorszym elementem stylizacji  są – wyglądające na bardzo „zmęczone” – buty,
    których podniesione noski nadają Panu Markowi trochę śmieszności.
    Pochwała należy się
    jednak za fryzurę, która nadaje twarzy charakteru i wyrazu.
    Moja ocena: 3, bo tym razem jest tyko dostatecznie dobrze
    One Response
  • 07/11/11 dress code , Dziennik Zachodni , ocena stylizacji , polityka , styl , wizerunek po męsku

    Jak Cię widzą, tak Cię piszą…

    Publikacja: Dziennik Zachodni dn. 18.12.2010
    Tym razem oceniać będę byłego premiera Polski, a obecnie
    przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Pana Jerzego Buzka
    W prezentowanym poniżej stroju
    wybrał się na przechadzkę po Świętochłowicach. 
    Jerzy Buzek
    Zimny i śnieżny dzień
    zobowiązywał do ciepłego ubioru. Doskonale skrojony, wełniany płaszcz stanowi w
    tym przypadku bazę ubraniową. Jedyną jego wadą jest kolor.

    Z zupełnie
    niezrozumiałych dla mnie powodów czerń jest najbardziej lubiana przez większość z nas, a w
    szczególności panów. Psychologia kolorów jasno określa, jakie skojarzenia czarny
    budzi w naszej świadomości i zdecydowanie nie są one zbyt pozytywne. Czarny strój
    nazwałabym swego rodzaju „zbroją”, w której można iść na walkę o racje. Kiedy
    jednak chcemy budować swój pozytywny wizerunek powinniśmy korzystać z jego
    „zamienników” typu grafit czy granat, które nie są aż tak dominujące i dystansujące.

    Warto jednak zwrócić uwagę, że Pan Jerzy ma
    perfekcyjne wyczucie w doborze dodatków. Szalik 
    w klasyczną kratkę Burberry bardzo umiejętnie łagodzi czerń płaszcza, rozjaśnia
    twarz i ładnie komponuje się z kolorem włosów. Kaszkiet w
    dobrym stylu stanowi doskonałe uzupełnienie całości.
    Aż szkoda, że nie możemy
    zajrzeć pod płaszcz, bo odzienie wierzchnie dobrze rokuje temu, co pod nim.  
    Moja ocena: 4+ (za czerń, dla zasady)
    2 Responses
  • 24/10/11 biznes , dress code , Dziennik Zachodni , ocena stylizacji , styl , wizerunek po męsku

    Jak Cię widzą, tak Cię piszą… – odsłona pierwsza!

    Od stycznia tego roku współpracujemy z Dziennikiem Zachodnim, na łamach którego publikowane są nasze opinie na temat stylizacji śląskich VIPów. Od redakcji otrzymujemy zdjęcie persony, a naszym zadaniem jest ocenić jej styl. Rubryka “Jak Cię widzą, tak Cię piszą…” ukazuje się w każdym sobotnim Dodatku Rodzinnym.

    Blog jest świetnym miejscem, by nasze archiwalne i te najświeższe oceny wreszcie uporządkować, ale też by udostępnić je szerszemu gronu.

    Zatem od dziś cykl “Jak Cię widzą, tak Cię piszą…” także w naszej przestrzeni wirtualnej.

    Świeżynka z ostatniej soboty – opinia z dn. 22.10.2011.

    Na gali Business Centre Club w
    Promnicach Pan Eugeniusz Budniok, kanclerz Katowickiej Loży BCC,
    pojawił się w takiej oto stylizacji.

    Eugeniusz Budniok
    Chłodny, szary kolor garnituru wyostrza rysy
    twarzy Pana Eugeniusza. Jego jasny odcień doskonale nadaje się na letnie imprezy
    odbywające się na świeżym powietrzu. 
    Niestety, o kolorze krawatu nie mogę
    powiedzieć już tyle dobrego. Choć żółty potrafi wspaniale współgrać z
    szarościami – nie tym razem. Wszystko rozbija się o ciepłe i chłodne
    odcienie oraz intensyfikację koloru – nawet nie ze względu na nasycenie, ale
    na dominującą jego ilość, bo przecież robi różnicę, czy krawat jest szary z
    żółtym motywem ozdobnym, czy odwrotnie. Pan Eugeniusz postawił na ciepłe
    odcienie żółci, nie do końca odpowiadające swojemu typowi kolorystycznemu
    urody. Znacznie lepsza w jego przypadku byłaby cytryna. Odwróciłabym też
    proporcje pomiędzy kolorami – przewodnim żółtym a szarym deseniem. 
    Trudno mi wypowiadać się na temat fasonu
    marynarki, kiedy jest ona rozpięta i całkowicie straciła swój kształt. Przy
    okazji, warto nadmienić, że górny jej guzik powinien zostać zapięty, także ze
    względu na poprawę wyglądu sylwetki, ale przede wszystkim z powodu
    obowiązujących zasad dress code’u. 
    Słów kilka o długościach…
    Rękawy marynarki są ciut przydługie albo koszuli
    za krótkie. Jej mankiety powinny być wysunięte spod marynarki na co najmniej
    1cm.
    Spodnie mają idealną długość, jeżeli z przodu opierają się
    na bucie i tworzą małe (!) załamanie, a z tyłu sięgają górnej krawędzi obcasa.
    U Pana Eugeniusza zauważam załamanie z przodu i tyłu, a to przednie na pewno
    małym nazwać nie mogę. Prosty wniosek – zaprezentowane spodnie są za długie.
    Krawat powinien być tak zawiązany, żeby jego dłuższa część
    dotykała paska. Krótkiej nie powinno być widać. W zasadzie jest dobrze.
    Dzięki rozpiętej marynarce (czyli jest tego jakiś plus) mam
    szansę ocenić pasek. Skórzany, ze skromną klamrą jest bardzo trafnym wyborem.
    Jego czarny kolor nawiązuje do czerni butów. I na to, oczywiście, też się
    zgadzam, a nawet pochwalam.
    Wspaniałe włosy i uczesanie!
    Moja ocena ogólna: 3+
    3 Responses
1 10 11 12 13