• 26/07/16 Dziennik Zachodni , ocena stylizacji , Śląsk Plus , sport , styl , wizerunek po męsku

    Jak cię widzą, tak cię piszą…

    Publikacja: Śląsk Plus z dn. 15.07.2016 oraz Dziennik Zachodni z dn. 16.07.2016
    Adam Nawałka
    Jeszcze kilka dni temu piłka nożna była na ustach wszystkich Polaków. Sama, choć do kopania piłki mam dość ambiwalentny stosunek, oglądałam wszystkie mecze z udziałem naszych rodaków. Oprócz przyglądania się temu, co na boisku, moje zainteresowanie wzbudził też trener polskiej reprezentacji Adam Nawałka. Wyjątkowo stylowy mężczyzna. Ma on w sobie coś, co sprawia, że nawet jeśli nie do końca jest idealnie, patrzy się na niego z przyjemnością i nie ma cienia wątpliwości, że ma styl.  

    Zdjęcie, któremu dziś się przeglądam, zrobiono podczas jednego z meczów, w którym grali Polacy.

    Myślę, że wszystkie pochwały, jakie nasz bohater zbiera za swój wizerunek, w głównej mierze mają związek z tym, że jego stylizacje są doskonałe pod względem kolorystycznym. Już kiedyś wspominałam o tym, że kolor ma niezwykłą moc. I nawet jeśli rzeczy nie mają perfekcyjnego fasonu, ale są dopasowane idealnie do urody, cery, włosów i oczu – wszyscy uznają, że wyglądamy świetnie. To od kolorów zależy, jakie zrobimy pierwsze, ogólne wrażenie. To od nich zależy, czy zaprezentujemy się zdrowo i świeżo. U pana Adama kolory są na 6.

    Oceniany zestaw to tak zwana sportowa elegancja. Z jednej strony – elegancki kołnierzyk gładkiej koszuli, klasyczne garniturowe spodnie, a z drugiej – marynarkę zastąpił sweter, kołnierzyk jest rozpięty i przez to nie występuje w towarzystwie krawatu, a buty są w mocno kontrastowym kolorze do całości. 

    Kiedyś swetry miały za zadanie tylko i wyłącznie ochraniać przed chłodem. Dziś zyskują one na znaczeniu i ich walory estetyczne są tak samo ważne, jak wszystkich innych elementów garderoby. 
    Sweter z trójkątnym wycięciem jest jednym z podstawowych modeli męskich swetrów. Idealnie nadaje się do noszenia w zestawie z koszulą, a gdy wycięcie jest głębsze – można dodatkowo założyć do zestawu mniej formalny krawat, np. typu knit.

    Plus za okulary – dobrze dobrane do kształtu twarzy, linii brwi, także kolorystycznie.

    Wytknąć mogę dwie rzeczy:
    1. Spod rękawów swetra powinny wyglądać mankiety koszuli.
    2. Spodnie mają odrobinę za długie nogawki. Załamań materiału jest znacznie więcej niż jedno, jak to być powinno.

    Moja ocena: 5 (Bo jak wspominałam wcześniej, w przypadku Adama Nawałki łatwo wybaczyć niedostatki stylizacyjne.) 
    No Responses
    Jak cię widzą, tak cię piszą…
  • 17/06/16 biznes , dress code , Dziennik Zachodni , Śląsk Plus , styl , wizerunek po męsku

    Jak cię widzą, tak cię piszą…

    Publikacja: Śląsk Plus z dn. 10.06.2016 oraz Dziennik Zachodni z dn. 11.06.2016
    W maju w Katowicach odbywała się kolejna edycja Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC), którego organizatorem był Wojciech Kuśpik. Tak prezentował się podczas inauguracji kongresu.

    Wojciech Kuśpik
    Dziś chciałabym podejść do oceny stylizacji nieco inaczej… Ciekawa jestem, jakie jest Państwa zdanie na temat polskich mężczyzn w kontekście wyglądu. Czy dbają o swoją prezencję – tak w ogóle? Czy posiadają wiedzę w temacie? Wyniki moich obserwacji nie są zbyt optymistyczne, ale pocieszające jest, że ostatnio jest coraz lepiej. 

    Kiedyś dobry wygląd szedł w parze z wysokim wykształceniem i statusem społecznym. Z czasem zaczęło się to zmieniać. Obecnie spotykam się wręcz z taką postawą ze strony „światłych”, że temat wizerunku należy trywializować. Przecież to tylko ubrania. I zgadzam się. To TYLKO ubrania, ale o ileż przyjemniej patrzy się nam na osoby, które potrafią wyrazić siebie poprzez to, co mają na sobie. O ileż przyjemniej przebywa się nam w towarzystwie osób z wyobraźnią, które starają się nie tylko dostrzegać, ale też kreować piękno wokół nas. 

    Chciałabym przekonać Państwa do tego, że dobry wygląd nie musi być synonimem nadmiernej dbałości o rzeczy zewnętrzne, te mniej istotne. Wręcz przeciwnie! We wszystkim liczy się równowaga i harmonia. Mężczyzna, który sądzi, że samo noszenie marynarki czy garnituru sprawia, że jest on elegancki jest w głębokim błędzie. Znaczenie mają rzeczy małe, a to z kolei wiąże się z konkretną wiedzą, którą warto posiąść. Wiedzą, podkreślę, która jest częścią etykiety, a jej znajomość powinna być dla nas oczywistością. Bo np. to, jakiej długości powinny być rękawy marynarki jest tak samo ważne jak, kto komu pierwszy podaje rękę. Jedno i drugie świadczy o nas samych i naszym dobrym (lub nie) wychowaniu, ale także edukacji w temacie. 

    Kongres to szczególny czas i miejsce, by pokazać się z dobrej strony. Pan Wojciech jako gospodarz wyznacza standardy – w każdym tego słowa znaczeniu. I cieszę się, że są one tak wysokie. Elegancki i dopracowany wygląd jest dowodem na to, że szanuje swoich gości. Dobre przygotowanie – merytoryczne, ale też od tej strony wizualnej – świadczy o tym, że dba o szczegóły. Każdy chce czuć się dobrze zaopiekowany. Jeśli gospodarz potrafi zadbać o siebie, o ileż bardziej będzie potrafił zadbać o innych.

    Wielokrotnie pisałam już na łamach DZ o zasadach kodu ubioru. Pan Wojciech może być wzorem do naśladowania. Świetna kolorystyka. Ciemny granat nadaje powagi, a biała koszula elegancji. Śliwkowy krawat (o idealnej długości) ładnie uzupełnia całość. Nic w danej stylizacji nie gra pierwszych skrzypiec. Na tym właśnie polega profesjonalny wygląd, który staje się tłem do tego, co mamy do powiedzenia. Bo przecież to jest ważniejsze, prawda? Wielka pochwała za rozmiary. Marynarka i spodnie leżą idealnie i mają dobre długości. Nawet mankiety koszuli wyglądają spod rękawów marynarki, jak powinny. Panowie, patrzcie i uczcie się, to jest prostsze niż Wam się wydaje. Wystarczą dobre chęci.

    Moja ocena: 5 (Do 6 brakuje mi w tej stylizacji poszetki. Stali Czytelnicy mojej rubryki zapewne wiedzą, o czym mówię. :))
    No Responses
    Jak cię widzą, tak cię piszą…
  • 31/05/16 celebryci , Dziennik Zachodni , ocena stylizacji , Strefa Biznesu , styl , wizerunek po męsku

    Jak cię widzą, tak cię piszą…

    Publikacja: Śląsk Plus z dn. 13.05.2016 oraz Dziennik Zachodni z dn. 14.05.2016
    W jednej z ostatnich odsłon „Jak cię widzą, tak cię piszą” oceniałam Agnieszkę Popielewicz, a dokładnie stylizację, którą zaprezentowała na sobie podczas konferansjerki na pokazach mody w SCC. Dziś pod moją lupą jej sceniczny partner tamtego wieczoru – młody aktor Maciej Musiał.
    Maciej Musiał
    Pan Maciej ma na sobie granatowy garnitur. Rozwiązanie wytrych, bo jego skala formalności jest niemal nieograniczona. W zależności od oprawy może być noszony na każdą okazję. To rodzaj koszuli (jej kołnierzyk oraz fakt czy rękawy są zapinane na guziki czy spinki) oraz dodatki (typu spinki, krawat, muszka lub ich brak) nadają garniturowi charakteru, który definiuje, na jaką okazję stylizacja się nadaje. 

    Warto zwrócić uwagę na wykończenia marynarki. 

    Schowane patki kieszeni zawsze będą bardziej eleganckie niż te wypuszczone. Jako przykład niech nam posłuży klasyczny smoking, który w hierarchii formalnych męskich strojów ustępuje jedynie bezkieszeniowemu frakowi. Smoking, który ma kieszenie, z zasady patki ma schowane. 

    Nie bez znaczenia dla stylu marynarki są jej guziki i ich kolor. Im ciemniejsze, tym bardziej eleganckie. 

    Elegancki charakter stylizacji podkreśla biała koszula. Często powtarzam swoim Klientom, że warto zostawić je na wyjątkowe okazje. Właśnie po to, by w jakiś sposób zaznaczyć rangę wydarzeń, spotkań, w których panowie biorą udział. 
    Brak muchy czy krawatu wymaga rozpięcia guzika przy kołnierzyku. Nie jestem zwolenniczką takich rozwiązań w przypadku koszul na spinki. Jedno z drugiem to sprzeczność.

    Spodnie ze zwężaną nogawką to jedyne słuszne rozwiązanie dla tak młodego i smukłego mężczyzny. Tak się składa, że kiedyś spotkaliśmy się z panem Maciejem przy okazji jakiejś sesji zdjęciowej i pamiętam, że przygotowując dla niego zestawy okazało się, że większość dostępnych w sklepach rzeczy była dla niego za duża i za szeroka. W takich przypadkach konieczna jest współpraca z krawcem.

    Spodnie ze zdjęcia zdecydowanie wymagają skrócenia.

    Przeszkadza mi widoczny guzik spodni, który powinien być zasłonięty paskiem. Najlepiej z otwartą klamrą i koniecznie w kolorze butów. Mówię, oczywiście, o bardzo eleganckich zestawach, bo w tych mniej formalnych, większa dowolność dozwolona, a nawet oczekiwana.

    Butom nie mam nic do zarzucenia.  

    Moja ocena: 4
    No Responses
    Jak cię widzą, tak cię piszą…
  • 09/05/16 celebryci , Dziennik Zachodni , kolory , ocena stylizacji , Śląsk Plus , wizerunek po męsku

    Jak cię widzą, tak cię piszą…

    Publikacja: Śląsk Plus z dn. 15.04.2016 oraz Dziennik Zachodni z dn. 16.04.2016
    Dziś oceniam ubiór Olgierda Łukaszewicza. W takiej oto stylizacji aktor przechadzał się po katowickim Nikiszu i opowiadał w programie telewizyjnym o filmie „Sól ziemi czarnej”.
    Olgierd Łukaszewicz
    Dawno nikt nie dał mi okazji, by napisać o brązie. W ostatnich latach nie był to kolor łaskawie traktowany przez modę, ale nadszedł czas powrotu na salony. Muszę jednak wyznać, że jestem wyjątkowo ostrożna wobec koloru brązowego. Choć nie jest to równoznaczne z byciem sceptyczną. Po prostu nie pozwalam sobie na to, by zapominać o mocy wyrazu poszczególnych barw. Wszystko po to, by w konsekwencji umiejętnie wykorzystywać tę wiedzę i wpływać na sposób myślenia innych o mnie samej czy moich Klientach.
    Jak zatem postrzegamy osoby noszące się w brązach? Z jednej strony lubimy ich skromność i prostotę, z drugiej – osoby te wywołują w nas pewne pobłażanie. Postrzegamy je jako nieco wycofane, niepewne swoich możliwości, choć bardzo pracowite. To właśnie tę pracowitość cenimy w nich najbardziej – niestety nie ich kompetencje i profesjonalizm. Kolor brązowy kojarzy się nam z pewną uległością i wewnętrznym ciepłem. Są to cechy pozytywne i pożądane, jednak niekoniecznie w wizerunku biznesowym, profesjonalnym, o czym warto – będąc na niektórych stanowiskach – pamiętać . Oczywiście nie dotyczy to zawodu aktora.
    Zaprezentowany przez naszego bohatera zestaw kolorystyczny nie jest dla niego najtrafniejszym wyborem. Uroda osób o włosach przyprószonych siwizną „lubi” delikatniejsze kompozycje. Lepsze byłyby szarości, chłodne zielenie oraz wszelkie odcienie niebieskości. Zamiast czerni polecałabym granat i grafit, które w stosunku do koloru czarnego możemy uznać za bardziej stonowane. W ocenianej stylizacji brakuje jasnych akcentów, które nadałyby jej świeżości.
    Słabo oceniam styl pan Olgierda, który postawił na sportową elegancję. Sam zamysł bardzo dobry, ale realizacja – mniej. Marynarka jest za szeroka i ma za długie rękawy. Tkanina T-shitu jest zbyt miękka i przez to podkreśla brzuszek. Spodnie mają za długie nogawki. Wszystko razem wygląda… niedbale. Nie oczekuję od wszystkich stylizacji wyszukanych, ale chociaż poprawnych. Liczy się wykazanie choćby minimum należytej staranności o wygląd. 
    Pomimo ogromu sympatii do pana Olgierda i szacunku wobec jego ważnej postaci w polskim kinie i teatrze, muszę ocenić stylizacje zgodnie z własnym sumieniem, czyli…
    Moja ocena: 2 
    No Responses
    Jak cię widzą, tak cię piszą…
  • 26/04/16 dress code , ocena stylizacji , polityka , Śląsk Plus , styl , wizerunek po męsku

    Jak cię widzą, tak cię piszą…

    Publikacja: Śląsk Plus z dn. 25.03.2016 oraz Dziennik Zachodni z dn. 26.03.2016

    Dziś oceniam stylizację wicepremiera Mateusza Morawieckiego, który tak ubrany pojawił się na konferencji w KPRM. 
    Mateusz Morawiecki
    Wielokrotnie pisałam już o zasadach biznesowego, czy też inaczej mówiąc profesjonalnego, kodu ubioru. W oparciu o niego można stwierdzić, że filarem męskiej garderoby są garnitury w trzech najbardziej uniwersalnych kolorach: granatowym – w odcieniu navy blue – oraz grafitowym i popielatym. W pierwszej kolejności stawiamy na gładkie tkaniny – właśnie przez wzgląd na ich uniwersalność. Jednak każdy elegancki mężczyzna, dla którego wizerunek jest ważny, powinien także zaopatrzyć się w garnitur w prążek. 
    Prążkowane garnitury w były kiedyś hitem wśród brytyjskich bankierów. Dopiero z czasem zostały zaadaptowane przez polityków, koronowane głowy i gwiazdy Hollywoodu, by stać się symbolem władzy i pozycji, kluczowym elementem, kiedy mówimy o biznesowym stylu ubierania.
    Podoba mi garnitur Wicepremiera, choć nie jest tak, że nie mam mu nic do zarzucenia. 
    Marynarka jest prawie idealna. Ma odpowiednią długość, która proporcjonalnie dzieli sylwetkę – mniej więcej na połowę. Jej taliowany fason podkreśla smukłą budowę ciała. Pochwała za szerokość rękawów, zwykle zauważam brak prześwitu pomiędzy nimi z talią, a tutaj jest tak, jak należy. Spod rękawów są wyraźnie widoczne mankiety koszuli, brawo. Co zatem sprawia, że marynarka jest PRAWIE idealna? Z daleka może trudno to wyłapać, ale na zbliżeniach widać, że kołnierz marynarki odstaje, a powinien przylegać do kołnierza koszuli. 
    Koszula i krawat bez zarzutu.
    Spodnie są zdecydowanie za długie i dlatego tuż nad butami tworzą harmonijkę z nadmiaru materiału. 
    Z butami coś mi nie gra, ale za mało je widać, by komentować
    Moja ocena: 4+
    No Responses
    Jak cię widzą, tak cię piszą…
  • 07/03/16 biznes , dress code , Dziennik Zachodni , kolory , ocena stylizacji , Śląsk Plus , wizerunek po męsku

    Jak cię widzą, tak cię piszą…

    Publikacja: Śląsk Plus z dn. 19.02.2016 oraz Dziennik Zachodni z dn. 20.02.2016
    Wracam do ocen męskich stylizacji w wersji eleganckiej. Oto Edward Miszczak, dyrektor programowy stacji TVN, który tak ubrany pojawił się na prezentacji wiosennej ramówki stacji.
    Edward Miszczak

    Szary garnitur powinien stanowić podstawę każdej męskiej garderoby. Oczywiście w odpowiednim odcieniu, o temperaturze zgodnej z typem kolorystycznym osoby, która będzie go nosiła. Szary z natury jest chłodny, ale jest to bardzo ogólne stwierdzenie. Jak każdy kolor ma on także swoje cieplejsze wersje. Najprościej ujmując, gama szarej barwy jest chłodna lub ciepła w zależności od domieszki brązu i niebieskości. Szarości ze szczyptą koloru niebieskiego są zimne, ale te z odrobiną koloru brązowego – zdecydowanie cieplejsze.
    Szary garnitur ze zdjęcia jest w chłodnej tonacji i ładnie podkreśla kolor włosów i zarostu pana Edwarda.
    Podoba mi się też mleczny czy też śmietanowy odcień białej koszuli, która oddaje stonowany i znowu chłodny typ kolorystyczny naszego bohatera.
    Kolory to chyba jednak jedyna pozytywna rzecz, o której potrafię napisać w przypadku tej stylizacji. Co mam jej do zarzucenia? Nieodpowiednie fasony, niedopasowane długości i szerokości, które kuriozalnie zdeformowały sylwetkę. 
    Marynarka leży fatalnie. Rozumiem, że należało ukryć pewne niedoskonałości budowy ciała, ale uczyniono to tak nieumiejętnie, że wręcz pogłębiło pewne dysproporcje. Moje najpoważniejsze uwagi to: za szerokie ramiona, niepotrzebne taliowanie, za długie i za szerokie rękawy. Spodnie także układają się fatalnie. Nogawki powinny być zdecydowanie węższe i krótsze.
    Szkoda, że taka osoba, jak dyrektor programowy znanej stacji telewizyjnej, która zatrudnia sztab specjalistów od wizerunku, nie skorzystał z porady stylisty. Mogło być o niebo lepiej!
    Moja ocena: 2 (Za dobre kolory.)  
    One Response
    Jak cię widzą, tak cię piszą…
  • 11/02/16 celebryci , Dziennik Zachodni , ocena stylizacji , Śląsk Plus , styl , wizerunek po męsku

    Jak cię widzą, tak cię piszą…

    Publikacja: Śląsk Plus z dn. 5.02.2016 oraz Dziennik Zachodni z dn 6.02.2016
    Oto Tomasz Jacyków – najbardziej rozpoznawalny polski stylista, ale też projektant mody – i jego stylizacja na premierze spektaklu w Teatrze Capitol w Warszawie.
    Tym razem pokuszę się o bardziej ogóle spojrzenie na wizerunek mojego bohatera ze zdjęcia. Tak, wiem, zawsze oceniam konkretną stylizację, jednak na pana Tomasza trzeba spojrzeć z szerszej perspektywy, inaczej wszystko wyda się nam kuriozalne, a on sam – dziwakiem. Nie bez przyczyny niektórzy mówią o nim „Pajacyków”. Ma tylu samo zwolenników, co i przeciwników. Kontrowersyjny w swoich poglądach i wyglądzie jest dla mnie jak kolorowy ptak na polskiej scenie mody. I osobiście uważam, że ma to swój urok. Jego stylizacje traktuję jako pewnego rodzaju manifestację, która ma nas uczyć tolerancji, a może jeszcze bardziej dystansu – do siebie, mody i otaczającego nas świata. 
    Zbyt często mamy tendencję do brania wszystkiego na serio. Tomasz Jacyków wydaje się z tego śmiać. Każda jego stylizacja świadczy o dużym poczuciu humoru. Także ta, nad którą mamy się dziś pochylić… Miało być „na kowboja” i się udało. Podkręcony wąs i okrągłe okulary zdradzają znajomość trendów i chęć łamania oczywistych schematów – bo to przecież takie niekowbojskie. Nie podobają mi się jednak za wąskie spodnie, które za bardzo eksponują „mocne” uda. Można to było łatwo zamaskować lepszym fasonem. 
    Często powtarzam, że każda osoba wykonująca zawód stylisty może pozwolić sobie na nieco więcej w kwestii wyglądu. Mogę nawet założyć garnek na głowę, jeśli znajdę dla tego uzasadnienie, czemu nie? Każdy z nas jest inny i ma prawo to wyrażać, jak chce – także strojem. Ważne, by mieć świadomość, że kreowany przez nas wizerunek – poprzez rzeczy jakie wybieramy z półek sklepowych i jak je wzajemnie ze sobą składamy – świadczy o nas samych. Do mnie bardziej przemawia minimalistyczne podejście do garderoby, ale nie chcę ganić innego. Każdy ma prawo do własnego wyboru, istotne tylko jest to, by nic nie działo się z przypadku.
    Tym razem nie wystawię oceny stylizacji, bo przy tak barwnej osobowości jak Tomasz Jacyków nie ma to większego znaczenia. On po prostu chce być zauważony i by o nim mówiono, chce być na świeczniku, cokolwiek to nie oznacza. 
    No Responses
    Jak cię widzą, tak cię piszą…
1 2 3 4 5 6 7 13