Jak cię widzą, tak cię piszą… Grzegorz Sikorski

listopad 17, 2017

Oto Grzegorz Sikorski – dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach. W takiej stylizacji zaprezentował się na Europejskim Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Katowicach.

Z przyjemnością przyglądam się naszemu bohaterowi. Widać, że przywiązuje uwagę do wizerunku, nie jest to jednak czymś wymuszonym, ale bardziej naturalnym. I o to właśnie w tym wszystkich chodzi! Poziom elegancji czy ekstrawagancji, jaki prezentujemy sobą na codzień, zależny jest od nas samych, naszego wewnętrznego imperatywu. Ważne byśmy zawsze pozostawali sobą, byśmy byli ubrani, a nie przebrani.

U pana Grzegorza wszystko jest jak należy. Oczywiście, zawsze można znaleźć „coś”, co można było zrobić lepiej, coś do poprawy. Jednak jako ogólną zasadę życiową przyjmuję, że skupiam się na tym, co dobre. A w tym przypadku – sporo dobrego.

Przede wszystkim podoba mi się to, w jaki sposób pan Grzegorz „ujarzmił” czarno-biały zestaw. Choć jest on bardzo elegancki, najbadziej jak się da – w sensie kolorystycznym, tutaj – w wydaniu sportowym. Wszystko za sprawą szarej marynarki – a dokładnie mniej zobowiązującego materiału, z którego została odszyta – oraz jej anturażu. Mocno kontrastowy krawat w kropy. Chinosy. Brązowe buty. Rozpięta marynarka… Każdy z tych elementów z osobna powoduje, że więcej tu swobody.

Oprócz tego, w jaki sposób zostały dobrane kolorystycznie poszczególne elementy garderoby, pochwała należy się za:

1. Odpowiednie rozmiary ubrań – szczególnie mam na myśli marynarkę i spodnie – to naprawdę nie jest takie oczywiste!
2. Spod rękawów marynarki widać mankiety koszuli.
3. Poprawne długości marynarki i spodni, dzięki czemu mamy dobre proporcje pomiędzy tułowiem a nogami.
4. Obecność poszetki, czyli chusteczki w piersiowej kieszonce marynarki. Szkoda, że jest przysłonięta, ponieważ nie widać, w jakim stopniu komponuje się za całością.
5. Piękne buty! Brogsy. Nie oznaczają one konkretnego typu obuwia, ale sposób jego zdobienia – charakterystycznie dziurkowany.
6. Brązowe obuwie, które świetnie nadaje się do stylizacji o mniej formalnym charakterze.

Moje uwagi?

Chętnie w tym zestawie zobaczyłabym bardziej rozświetlającą kolorystycznie poszetkę – albo jasną, albo po prostu z delikatnym akcentem ożywiającym całość.

Mam wątpliwości co do długości krawatu. Ale może to tylko kwestia niefortunnego ujęcia…

Specjaliści od kodu ubioru mogą też wytknąć panu Grzegorzowi brak zgodności kolorystycznej pomiędzy paskiem a butami. Osobiście nie uważam, jakoby w sportowym stylu było to niedopuszczalne. Czasem nawet bywa ciekawszym rozwiązaniem i sprawia, że całość wygląda lepiej, z polotem. Ważne, by było spójnie.

Ogromny plus za okulary.

Moja ocenia: 5. Chciałabym, żeby wszyscy panowie mieli taką wizerunkową świadomość.

Przy okazji, zapraszam zainteresowanych panów na warsztaty „Wizerunek po męsku”, które odbędą się 12.12. o godz. 17.00. w Gliwicach. Szczegóły na www.tatianaszczech.pl.

biznes , dress code , Dziennik Zachodni , kolory , ocena stylizacji , okulary , styl , szkolenie i warsztaty , wizerunek po męsku
Share: / / /

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Archiwa