Noworoczne postanowienie: uwolnić kobiecość!

styczeń 8, 2015
Nowy rok, nowe wyzwania, postanowienia…

Moim – niezmiennie na początku każdego stycznia – jest większa regularność w prowadzeniu bloga. Bardzo żałuję, że nie nadążam tutaj z bieżącymi sprawami, bo z czasem niestety tracą one na swojej aktualności. Zaczynam od zaległości, która się nie zdezaktualizowała, a nawet nabrała nowego sensu w obliczu właśnie zaczynającego się roku.
 x x x
Jakiś czas temu (żeby nie napisać przed kilkoma miesiącami) jedna z moich Klientek podesłała mi fragment książki „Kocha, lubi, pragnie – Zbigniew Lew-Starowicz radzi Paulinie Reiter”. Dzięki Ci, Beniu, za inspirację!
Każda kobieta jest piękna. Taka oczywistość. Owszem, ale kiedy słowa tej treści wypływają z ust mężczyzny stają się one dla nas bardziej wiarygodne.Lew-Starowicz w dowcipny i celny sposób zwraca uwagę na to, że jesteśmy wzrokowcami. Nasz intelekt i osobowość są szalenie ważne, ale tym, co przyciąga uwagę innych, jest nasz wygląd – przynajmniej w pierwszej kolejności. Kobiety często narzekaj: „tu mam za mało”, „tu mam za dużo”, „wolałabym…” Nie ma jednak jednego modelu atrakcyjności – każdemu przecież podoba się co innego i co innego ma znaczenie. Nawet nie do końca idealne, zawsze będziemy w czyimś typie. Pytanie tylko, czy dajemy się zauważyć?

Duża część kobiet cierpi na brak ekspresji własnej kobiecości – to diagnoza doktora Starowicza, z którą nie mogę się nie zgodzić. „Kobiecość powinna być uzewnętrzniona i uwolniona, a nie ściśnięta i stłamszona”. Ot co! Czasem tylko potrzeba pewnych zabiegów, żeby piękno w sobie odkryć i pokazać je światu. Wejdźmy w nowy rok pewnym siebie krokiem. Stukajmy obcasami, nie ma większego atrybutu kobiecości. Dodajmy oku głębi, a ustom powabu – makijażem. Sięgnijmy po oręż perfum i biżuterii, mają moc nie do przecenienia. Czarujmy eksponującym nasze atuty strojem. Koniecznie we właściwie dobranym kolorze. Kropką nad „i” niech będzie uśmiech.

Takie oto proponuję noworoczne postanowienie – uwolnijmy kobiecość!
Nie tylko dla innych, ale przede wszystkim – dla samych siebie.

Photo: Artur Nyk
Model: Kamila Gawenda
Styl: Tatiana Szczęch

P.S.
Zdjęcie z wrześniowej wyprawy do Toskanii. 🙂

prywatnie , styl
Share: / / /

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Archiwa