Jak cię widzą, tak cię piszą… Macademian Girl

październik 25, 2018

Oceniam dziś kolejną stylizację z czerwonego dywanu. Tym razem jej autorką jest polska blogerka modowa Macademian Girl.

Na poszczególne kreacje naszej bohaterki trudno nie patrzeć przez pryzmat stylu, którego jest wielbicielką. Jej naczelną zasadą jest – „ma się dziać”. Im więcej kolorów i błysku, im bardziej intensywne kontrasty, tym lepiej.

Nie bez powodu nazywana jest kolorowym ptakiem blogosfery. Akurat w jej przypadku określenie to nie jest powodem do wstydu. Cudowanie, że nie boi kolorów i korzysta z ich dobrodziejstw.

Jednocześnie trzeba też przyznać, że uroda Macademian Girl pozwala, wręcz predysponuje ją, do kolorystycznych szaleństw wizerunkowych. Jedynym ograniczeniem może być tylko jej wyobraźnia, a tej Tamarze Gonzalez Parea nie brakuje. 

Stylizacje pani Tamary są widowiskowe, wręcz sceniczne. To się może komuś podobać lub nie, ale za konsekwencję należy się pochwała. Podziwiam ją też za odwagę, bo noszenie się w takim stylu na naszych szarych ulicach to wyczyn. 

Muszę jednak przyznać, że jej pomysły tak samo wzbudzają we mnie podziw, jak i odpychają. Owszem dopracowanie do najdrobniejszego szczegółu powinno zostać przeze mnie docenione, ale osobiście lubię naturalność, a tej mi tu brakuje. Wszystko takie… na pokaz. Nie znam Macademian Girl osobiście, ale wyobrażam sobie ją jako divę i zastanawiam się, ile w tym miejsca na prawdziwe życie.

Tym razem zostawiam Państwa bez punktowej oceny stylizacji, bo Tamary Gonzalez i jej kreacji nie da się kategoryzować.  

Publikacja: Śląsk Plus z dn. 19.10.2018 oraz Dziennik Zachodni z dn. 20.10.2018r.

celebryci , Dziennik Zachodni , kolory , ocena stylizacji , Śląsk Plus
Share: / / /

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Archiwa