Jak cię widzą, tak cię piszą… Marcin Krupa

wrzesień 5, 2015
Kolejny już raz oceniam stylizację prezydenta Katowic – Marcina Krupę.

Marcin Krupa
Tak ubrany pojawiał się na konferencji przed prezentacją wyścigu Tour de Pologne.
 
Wiadomo, że prezydent miasta to nie prezydent całego państwa, ale zasady ubioru obowiązują dokładnie takie same. Jestem przekonana, że miło jest każdemu z nas, kiedy nasi reprezentanci – bez względu na szczebel w hierarchii władzy – wyglądają odpowiednio i godnie pełnionej funkcji.
 
Sam fakt, że mężczyzna jest w posiadaniu rzeczy, które są w odpowiednim kolorze lub fasonie, nie jest gwarantem tego, że będzie dobrze wyglądał – czy to pracy, czy po pracy. To kwestia stylu, czyli umiejętności komponowania poszczególnych elementów garderoby, dopasowania ich do okoliczności i sytuacji, w których są prezentowane oraz znajomości zasad noszenia. Tutaj jest potrzebna konkretna wiedza.
 
Kod ubioru jest elementem etykiety. Jej znajomość świadczy o nas samych, podobnie jak zasady zachowania przy stole. Oczywiście możemy na to w ogóle nie zwracać uwagi, nie chcę za to nikogo ganić, krytykować. Chciałabym tylko uwrażliwić na fakt, że strój jest ważnym elementem manifestującym nasz stosunek, a bardziej szacunek, do siebie i innych. Bagatelizowanie ubioru, mówienie, że jest on mało istotny w obliczu treści, które mamy do przekazania – z tym nie mogę się zgodzić. Bo choć naprawdę wierzę, że to, co mamy do powiedzenia, jest ważniejsze od ubrania, to jednak stanowi ono uzupełnienie owych treści. Warto, by wszystko szło ze sobą w parze.
 
Uczulam Szanownych Czytelników na najczęściej popełniane przez panów błędy:
  • rękaw marynarki powinien być krótszy niż rękaw koszuli, której mankiet powinien być widoczny spod marynarki na ok. 1,5-2,5 cm;
  • koszula z krótkim rękawem nigdy nie była, nie jest i nie będzie elegancka, ma ona charakter taki, jak koszulka polo;
  • marynarkę zapinamy w pozycji stojącej (wyjątek stanowi sportowa marynarka), a siadając – zawsze ją rozpinamy;
  • marynarkę na dwa guziki zapinamy tylko na górny guzik, dolny pozostawiając rozpiętym;
  • krawat powinien sięgać paska;
  • spodnie u dołu mogą łamać się z przodu tylko jeden raz, nie powinny tworzyć harmonijki;
  • najelegantsze buty są czarne, jednak na sytuacje dzienne, do pracy doskonale sprawdzają się też wersje brązowe – szczególnie do granatów;
  • pasek nosimy w kolorze butów;
  • pełna klamra paska jest mniej elegancka niż otwarta.
W obliczu tego, co powyżej, myślę, że nie będą Państwo mieli problemów z „wypunktowaniem”
Pana Marcina w kwestii kodu ubioru. Dodam jeszcze, że marynarka wygląda na za dużą, a buty mają
jakoś dziwnie uniesione noski do góry. Krawat bez polotu, ani kawałka poszetki… Inna sprawa, że
sytuacja była wyjątkowa i dlatego też myślę, że nasz bohater mógł postawić na mniej zobowiązując
strój.
 
Moja ocena: 3 (Bo jest tylko dostatecznie dobrze. :))
 
Publikacja: Śląsk Plus z dn. 21.08.2015 oraz Dziennik Zachodni z dn. 22.08.2015
biznes , dress code , Dziennik Zachodni , ocena stylizacji , polityka , Śląsk Plus , wizerunek po męsku
Share: / / /

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Archiwa